Pomoc dla Natalki Okularczyk

niedziela, 18 listopada 2018 r.




Mata do ćwiczeń

Mata do ćwiczeń

Mam do oddania Matę Rehabilitacyjną Thera- Band o wymiarach 100x200 .
Odbiór tylko osobisty ( Kroczyce).
Zainteresowanych proszę o kontakt .

Data: 2018-08-30

Niesforni , niepełnosprawni , niezwykli w kościele

Niesforni , niepełnosprawni , niezwykli w kościele

List do rodziców, którzy zabierają na mszę swoje niesforne dzieci. W każdą niedzielę
Źródło Aleteia Polska/ Anna O'Neil |

*Chrystus miał do powiedzenia coś bardzo ważnego o ludziach takich jak my.
Drodzy wyczerpani, zniechęceni rodzice,
a więc wasze dzieci są nieznośne podczas mszy świętej. Chaotyczne, nieposłuszne i przeszkadzające, tydzień w tydzień. To tak, jakby przez cały czas oświetlał was ogromny, stary reflektor. Was i wasze rodzicielstwo.
Jestem w tym z wami. Zaczęłam bać się niedziel. To znaczy, próbowałam już wszystkiego. Chodzenia na poranną mszę, chodzenia na wieczorną mszę, jksiążek na temat mszy, tłumaczenia szeptem, grożenia szeptem, siedzenia z przodu, siedzenia z tyłu, maszerowania prosto do pokoju płaczu… i może niektóre z tych sztuczek pomogły, ale rezultat jest taki, że nigdy nie wychodzimy z budynku bez krzyku, wściekłego rzucania się w kierunku ołtarza czy Bóg raczy wiedzieć czego jeszcze.

Ale bez względu na to wszystko, co tydzień ja i moja głośna, bezładna rodzina będziemy tam (z tyłu!), kręcąc się i każdego rozpraszając, poddając się osądowi wielu ludzi, którzy mogą nie rozumieć, jak trudno nauczyć malucha siedzenia w spokoju przez 45 minut. To wygląda na szaleństwo. Ale mimo to zakładamy nasze pogniecione niedzielne ubrania i idziemy pod ten dach, tak jak Matka Kościoła nas prosi.
Chciałabym, żebyś wiedział, że jeśli tak również wygląda twoja rzeczywistość, to w porządku. A nawet bardziej niż w porządku. Chrystus miał do powiedzenia coś bardzo ważnego o ludziach takich jak my:

[Jezus] Podniósłszy oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: «Prawdziwie, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie». (Łk 21, 1-4)

Czyż to nie jest dokładnie to, co my robimy? Dajemy dosłownie wszystko co mamy, przestrzegając prośby Kościoła, by uczestniczyć w niedzielnej mszy. (Czysty wstyd nie jest, niestety, dostatecznie dobrym powodem, by zostać w domu). Świat zewnętrzny widzi to w ten sposób, że ledwo daliśmy z siebie minimum. Dotarliśmy do budynku, jasne, ale czy się koncentrujemy? Czy doświadczamy duchowego przeżycia? Czy dociera do nas choć słowo z pieśni Gospel, na litość boską? Nie wygląda na to. Tylko my wiemy, ile w rzeczywistości ofiarowujemy. Ale Chrystus również wie.

Tak jak dwa małe pieniążki kobiety wrzucone do skarbonki wyglądały jak nic, w porównaniu z ogromnymi torbami złota bogaczy, nasz wkład wydaje się tak mały, że ktoś mógłby się zastanowić po co w ogóle zawracamy sobie głowę. Czemu w ogóle przychodzić na mszę, jeśli cały ten czas spędzisz na kontrolowaniu swojego malucha, by nie wyrządził szkody sobie i innym? Ale Chrystus jest tam, aby przypomnieć nam, że on nie widzi tego, co widzi cały świat.

Bardzo często wychodzę z mszy z uczuciem, że było to kompletne fiasko. Nie byłam nawet w stanie za nią podążać, a wyszłam tak szybko, że zapomniałam przyklęknąć. Jaka ze mnie katoliczka? Jeśli czujesz się tak samo, nie zapominaj – małe dzieci lub dzieci wymagające szczególnej opieki, czy jakakolwiek sytuacja, w której się znajdujesz i która uniemożliwia ci uklęknięcie w spokoju i uważne słuchanie, to wyjątkowy rodzaj ubóstwa. I my, w naszym ubóstwie, naprawdę dajemy wszystko co mamy, po prostu robiąc co w naszej mocy. Nawet jeśli w naszej mocy jest tylko pojawienie się w Kościele.

Więc nie przestawaj. I proszę, nie przejmuj się nadto, jak twoja rodzina wygląda z boku. Nawet jeśli to nigdy nie stanie się łatwiejsze, rób dalej to co robisz i nawet, jeśli świat tego nie dostrzega, to Bóg widzi, jak wartościowe jest twoje poświęcenie.*

Ten list w sposób szczególny dotyczy i nas . Wiara w naszym życiu zajmuje szczególne miejsce . Jest dla nas bardzo ważna . Tę wiarę chcemy i staramy się przekazywać naszej córeczce . Na ile nam się to udaje ,nie wiemy .
Nie jest łatwo . Pomimo trudności ,kiedy tylko to możliwe,zabieramy Natalię do kościoła. Niektórzy ludzie może patrzą na nas jak na dziwaków, którzy przychodzą z dzieckiem, które krzyczy, dziwnie się zachowuje, płacze i śmieje się w głos .
Inni są bardzo wyrozumiali i traktują Natalkę ,jak każdego innego katolika , który przychodzi na spotkanie z Jezusem i Maryją .Według dokumentów Kościoła ,osoby niepełnosprawne mają prawo do wychowania religijnego i do sakramentów.
Natalka bardzo lubi kościoły. Kiedy przyprowadzamy Ją do świątyni, często ożywia się i zaczyna gaworzyć i uśmiechać się . Wiele radości sprawia Jej spotkanie z Siostrami zakonnymi i Księżmi z naszej Parafii. Jednak duża ilość bodźców i nadwrażliwość słuchowa , często uniemożliwia uczestnictwo w pełnej mszy świętej. Nas to nie zniechęca . Wierzymy głęboko w to , że Natalka rozumie w jakie miejsce Ją zabieramy i że Chleb Boży , który przyjmuje do swojego serca, to nie to samo co zwykły spożywany chleb . Że przychodzi do Niej Jezus Chrystus w Hostii utajony . Ona modli się na swój sposób , jak umie , może lepiej niż niejeden z nas .
Osoby chore, w tym także upośledzone umysłowo, są w sercu Kościoła – tak w ogromnym skrócie, Chorzy powinny być otoczeni troską i właściwą opieką tak przez Kościół hierarchiczny, jak i przez ludzi świeckich do tegoż Kościoła należących, a co za tym idzie, przez jednych jak i drugich, powinny być podejmowane z należnym im szacunkiem i godnością. Na szczęście my na swej drodze spotykamy wspaniałych ludzi , w tym kapłanów i siostry zakonne , dzięki którym , to często niełatwe uczestnictwo we mszy świętej , staje się łatwiejsze , wyjątkowe . W końcu Pan Jezus powiedział :
„Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10,14b)
I my się tego trzymamy !

Data: 2018-08-27

poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 175 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | 203 | 204 | 205 | 206 | 207 | 208 | 209 | 210 | 211 | 212 | 213 | 214 | nastepna

Login: Hasło:

Praksim